Po pierwsze chciałabym was bardzo przeprosić za takie opóźnienie, ale przez ostatnie 2 tygodnie miałam niesamowity nawał z lekcjami, sprawdzianami, kartkówkami, plakatami, konkursami, że po prostu nie miałam czasu. Wybaczcie mi. Chce też podziękować za komentarze i te pozytywne i negatywne o które też poprosze, jednak chciałabym wiedzieć co poprawić, co ulepszyć. Dobrze, to zapraszam do czytania i komentowania.
/ Aka
~`~`~`~`~`~`~`~`~`~`~`~`~`~`~`~`~`~`~`~`~`~`~`~`~`~`~`~`~`~`~`
Chcę go chronić.
Nie widziałem Taemina od 2 dni, chyba nie odstraszyłem go? Rozmyślał Minho przechacając sie korytarzem. Może coś się stało? może powinienem pójść do niego i zobaczyć czy wszystko w porządku? Dlaczego się tak o niego martwię? przecież praktycznie go nie znam!? kurcze. powinienem sprawdzić czy wszystko z nim dobrze.
Drrrrrrr... zadzwonił dzwonek i wszyscy uczniowie udali się do swoich klas. Minho powolnym krokiem skierował się do swojej ławki, gdy 2 dziewczyny do niego podbiegły.
-Minho! Minho! trener kazał nam przekazać ci, że dziś po szkole masz zjawić się na dodatkowym treningu - powiedziała brunetka próbując uspokoić oddech, chyba nieźle się musiała nabiegać, aby go znaleźć. Choi przytaknął po czym wyciągnął książki i usiadł na swoim miejscu. Nie obchodziła go zbytnio lekcja, wolał odliczać czas do końca lekcji, żeby jak najszybciej zobaczyć się z tamtym chłopakiem. Uratował go i ma wrażenie jakby była mu dana opieka nad nim. Coś mu kazało upewnić się że wszystko jest dobrze. Chciał go zobaczyć i usłyszeć.
lekcje szybko się skończyły i Minho udał się na trening, szybko sie przebrał i wyszedł na sale. Była to wielka, w odcieniach błękitu i bieli sala. po lewej stronie znajdowała się widownia a na środku znajdował się duży basen.Trener i reszta z drużyny już czekała na niego.
- Minho długo ci to zajęło! - wydarł się trener wymachując ręką, aby ustawił się obok kolegów. - Dobra, zapewne zastanawiacie się czemu was tu zwołałem dzisiaj, skoro jutro mamy mieć trening. Otóż z nagłej przyczyny jutro mnie nie będzie i trening szybko przełożyłem na dzisiaj. Zbliżają się zawody, więc nie możemy sobie odpuścić nawet jednego spotkania. Dobra rozgrzejcie się a potem poćwiczycie w wodzie. macie na to 20 minut po czym zmierzę wam czas dwóch dystansów.
- tak jest - odpowiedzieli chórem i zabrali się za rozgrzewkę.
- Minho idziesz z nami na piwo? - zapytali przyjaciele wychodząc z szkoły.
- Sorry, ale nie dziś
- no co ty? kumplom z drużyny odmówisz?
- Sorry chłopaki
- jak chcesz, to do jutra - powiedzieli idąc w przeciwnym kierunku. śmiejąc się i zaciekle o czymś rozmawiając. Minho z sekundy na sekundę przyśpieszał kroku. Czuł niepokój. Już miał przejść na drugą stronę ulicy, gdy coś go zatrzymało.
~~~~~~
- cholera - przeklął schylając się by zawiązać buty. wszystko go bolało, ale co miał na to poradzić? próbował lekceważyć ból, zabierając potrzebne rzeczy, szybko wyszedł z mieszkania. Na głowę narzucił kaptur po czym powolnymi i chwiejnymi krokami udał się do pobliskiego sklepu. wszedł do malutkiego pomieszczenia zabierając z półki mleko bananowe. pośpiesznie zapłacił i wyszedł upijając łyk ulubionego napoju. Nagle poczuł jak czyjaś ręka spoczywa na jego ramieniu, jednak bał się odwrócić i spojrzeć kto jest ową osobą.
- Taemin? - głos przepełniony ciepłem i troską delikatnie wdarł się do głowy chłopaka. Tae znał tą osobe, ale nie wiedział co ma zrobić. Odwrócić się i spojrzeć mu w oczy, czy uciec i schować się gdzieś, aby tylko nie dowiedział się o jego aktualnym stanie fizycznym. Jego nogi same zadecydowały instynktownie krocząc do przodu.
- Taemin? - powtórzył Minho ruszając za chłopakiem. nie wiedział co ma myśleć o tej sytuacji. Dlaczego się nie odzywa do niego? dlaczego nie reaguje? Dlaczego ucieka? Taemin jeszcze bardziej przyspieszył a Minho za nim. W końcu Lee zaczął biec, uciekać, strach przepełnił jego umysł, bał się reakcji, wszystkich pytań. co się stało? kto ci to zrobił? Adrenalina wypełniła jego ciało, całkowicie je kontrolując. Choi się nie poddawał i szybko dogonił chłopaka, gdy wbiegli do jednej z dzielnic. Szybkim ruchem odwrócił go do siebie i mocno przytulił. Tae z całych sił starał sie uwolnić z ucisku, jednak już po chwili zrezygnował, nie miał więcej sił. Nie dość ze cały pobity i obolały to jeszcze wykończony psychicznie. Minho nawet nie myślał o rozluźnieniu ucisku, trzymał go jedną ręką, gdy drugą delikatnie głaskał go po głowie, chcąc go uspokoić.
- czemu uciekasz przede mną? - wydusił z siebie Minho, swoim męskim ale opanowanym i przyjemnym głosem. Tae zawahał sie przez chwilkę. czy może mu zaufać?
-...
- Boisz się mnie? - zapytał z nutką smutku. Tae szybko pokręcił przecząco głową, na co Choi’owi ulżyło na duchu.
- więc o co chodzi?
- czemu mam ci powiedzieć? - zapytał z nutką sarkazmu
- bo się o ciebie martwię - chłopak parsknął na to, nie wierzył mu. On? martwi się o mnie?
- no co? nie moge się o ciebie martwić?
- rób se co chcesz i tak mnie to nie obchodzi.
- ale mnie tak, więc może powiesz mi.. - Minho odsunął chłopaka od siebie ściągając mu kaptur z głowy. zatkało go. im bardziej mu się przyglądał tym więcej dostrzegał siniaków i zadrapań.
- Tae... kto ci to zrobił? - zapytał przez zaciśnięte zęby. Był wściekły a zarazem smutny widząc chłopaka w takim stanie. Lee wzdrygnął się czując jak Minho ściska go mocniej.
- Minnie! - Tae spuścił głowę kręcąc nią przecząco, nie chciał mu powiedzieć, bał się.
- Minnie, martwię się. Moge ci pomóc, tylko musisz mi powiedzieć kto ci to zrobił. - powiedział już ciszej widząc, że złością i siłą nic nie wskóra.
- dobrze powiesz mi jak uznasz to za właściwe. - Choi’owi było przykro, domyślał się że chłopak nic mu nie powie, bo mu nie ufa wystarczająco. - chodźmy. - dodał po chwili, kierując sie do mieszkania Tae.
- gdzie jest apteczka? - zapytał chłopak wchodząc do malutkiego pokoiku.
- Tam - odpowiedział mu wskazując ręką drzwi do łazienki na prawo. A sam siadając na swoim łóżku. Minho po chwili wrócił z owym przedmiotem w ręce. położył apteczkę obok po czym uklęknął przed Taemin’em. Starannie opatrzył pominięte rany na twarzy. Chłopak nie protestował, wręcz czuł się lepiej, wiedząc że komuś jednak zależy, nawet jeśli z litości to zawsze coś.
- powinieneś już iść - powiedział obojętnie Tae, wstając z łóżka i podchodząc do drzwi. Dając znać, że nie ma opcji odmówienia.
- dobrze, ale jutro przyjdź do szkoły. okey? - Tae zastanowił sie przez chwilkę, jednak zgodził się i odprowadził towarzysza do drzwi wyjściowych. Minho już miał wyjść, gdy szybko sie odwrócił i delikatnie musnął czubek głowy Minniego. Ten tylko stał zarumieniony jak burak, nie wiedząc co właściwie się stało.
Dlaczego mnie pocałował, przecież chłopak chłopaka nie powinien całować! To wbrew .. czegoś tam! … Może i jest przystojny, dobrze zbudowany, ma piękny uśmiech i oczy troszczy się o mnie, w jakimś stopniu zależy mu, no ale.... o czym ja w ogóle myśle?! On jest całkiem innej rangi! jest bogaty, dobrze się uczy, ma powodzenie u dziewczyn a ja?.. no właśnie... nie powinienem się z nim zadawać.
~~~~
Minho szedł już ciemna ulicą rozmyślając nad wcześniejszą sytuacją. Przez jego głowę przechodził miliony pytań, na które nie mógł odpowiedzieć.
Dlaczego mi tak zależy na nim? Lee Taemin, co ty ze mną zrobiłeś? zawsze ciągnęło mnie do chłopaków bardziej niż do dziewczyn, jednak on jest pierwszym, który skradł moje serce. Jeszcze nigdy nikt tak bardzo jak on nie zawrócił mi w głowie. Ta jego szczupła figura, wydaje się byc delikatny, jakby chodź jeden nagły ruch, powiew wiatru, miał go zranić. A te jego oczy przepełnione pustką, jakby wiele w życiu wycierpiał, chciałbym zobaczyć w nich szczęście, tak samo jak chciałbym zobaczyć jego uśmiech. Jak uśmiecha sie, dla mnie. chce by mi zaufał i powiedział, kto go tak “oszpecił”. Widziałem go zaledwie 2 razy a już tęsknie za jego głosem, za nim. Chce go chronić, zaopiekować sie nim, aby już nic więcej złego go nie spotkało i aby był szczęśliwy.

Bardzo mi się podoba :3
OdpowiedzUsuńSmutna historyjka jak na razie mam nadzieje, że w końcu nadejdą lepsze dni dla Tae :)
Czekam na dalsze części ^^
<3<3 świetne opko nie spodziewałam się, że Minho się zakocha tak szybko ale im szybciej tym lepiej <3 <3 No i zapraszam do siebie <3
OdpowiedzUsuńJak bym spotkała tego ojca to nie wiem co bym mu zrobiła , nawet gorsze rzeczy niż on Tae . Nie ręczę za siebie !
OdpowiedzUsuńKocham gdy Minho się tak nad nim troszczy <3
Jak to się dalej potoczy !? Ile będzie rozdziałów ? I wprowadzisz inne paringi ? wiem że to jest 2min'owe opowiadanie ale i tak chce wiedzieć ! :D
twoje komentarze zwaliły mnie z nóg XD
Usuńwięc odpowiem ci na pytania:
co będzie dalej? - zobaczysz XD
ile będzie rozdziałów? - 20 może więcej
wprowadzisz inne paringi? - tak XD