sobota, 6 października 2012

One Shot

Dzieło wspólne z przyjaciółką XD
jej pomysł. i wyszło to coś.. XD życzymy miłego czytania~

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Justin Bieber patatający na jednorożcu spotyka pewnego magicznego lecz lekko chłodnego dnia Larrego, który wcina marchewki.
-Co tu robisz mój luby?-zapytał Dżastinek
-A co cię to zakichany pedale ­?- odpowiedział uchachany Larry
-Dlaczego jesteś dla mnie taki nie miły? Zrobiłem Ci coś?-zapytał zrozpaczony
-Dawaj marchewkę albo w zęby!-odpowiedziałem machając mu przed nosem marchewką
-Ale nie mam marchewki,  mam tylko Nutelle ;c
-No dobra może być , ale następnym razem nie będę taki miły, pamiętaj !
 Nagle z Doliny Muminków przyszedł Mr. Gargamel wraz ze swoją świtą składającą się z Edwarda i jego Rodziny. Kiedy zbliżał się do Dżastina żeby złapać go do swojego mega, full wypasowego dizajnerskiego worka z Biedronki  z nieba zleciała Elena na połamanej miotle chcąc zbombardować zgromadzenie naleśnikami. Jednak naleśnikową akcję przerwał Eryk wbijając w jej serce kawałek zgnitego banana. Niewzruszony Larry dalej zajadał się Marchewką z Nutellą a nasz kochany Dżastinek już dawno miał nasrane w portkach.
-Halloooo! Dawać marchewki albo spier*** mi  z mojego snu!-Wydarł się Larry ‘
-Jak to twojego snu? Zapytali wszyscy zebrani
-A gówno was to!;p
-No już  dobra dobra masz.
 Niespodziewanie ziemia się rozstąpiła a z jej otchłani, na swych zajebistych czarnych skrzydłach, wyleciał G-Dragon mówiąc –Bileciki do kontroli.
-o kurwa spierdalamy KANAR- krzyknęli wszyscy razem
- O nie nie tak szybko – zawołał GD wyciągając pas z spodni. – Skoro nie macie biletów to będzie lanie – po tych słowach uśmiechną się szyderczo i podleciał do Larrego. Ten jednak z szybkością światła wyciągnął marchewkowy miecz i wycelował  nim w GD.
-O nie, nie mów mi, że to MARCHEWKOWY MIECZ. Ten jedyny, nie powtarzalny, nieśmiertelny, zaginiony miecz?! – wykrzyczeli wszyscy zgromadzeni.
- a właśnie, ze ten i kij wam w oko – wydarł się Larry zajadając kolejną marchewkę.
Już miała się rozpocząć walka, gdy z niebios zstąpiły wszystkie członkinie Girls Generation.
- Czekajcie, czekajcie – wołały – My będziemy wam kibicować! – swoje kibicowanie rozpoczęły od piosenki Gee Gee…
Dżastinek Srastinek miał już wszystkiego dość  dlatego opluł wszystkich swoją zielona ektoplazmą
-EJJJJJJJJJJJJJJJJJJJJ!- wydarli się
-HAHAHA wygrałem! –zaśmiał się Nasz Maczo
- my ci zaraz pokażemy! 
Nagle KSSSSSSSSSZZZZZZZZZZZZZZZT i z lasu wyłoniły się Teletubisie z obstawą
-Spierdalać z naszej polany bo wpierdol- powiedział Tinki Łinki machając złowieszczo torebką 
-wszyscy wpadli do wielkiego kotła czarodziejek Witch umierając w syropie klonowym.

 - Aaa.. – darłem się w niebo głosy.
- Boże Louis co się stało. Uspokój się to tylko sen. – uspakajał mnie Harry.
- Harry.. – wyszeptałem.
- Tak?- powiedział nie pewnie.
- proszę, nie pozwól mi, abym kiedykolwiek jeszcze, jadł marchewki przed spaniem.


 Koniec 

2 komentarze:

  1. hahhahahahahahah nie no nie mogę hahahhahahahahahahaahhh umarłam xD skąd wy macie takie pomyśły??!! hahahah "blieciki do kontroli"- to mnie rozwaliło hahahhaha to jest naprawde świetne <3

    ~Umma

    OdpowiedzUsuń
  2. ja tu wchodzę w tego one shot'a z nadzieją że to będzie 2min albo chociaż moje najukochańsze jongkey <3
    zaczynam czytać i tak pierwsze wyrazy które widzie Bieber -.- ok, ok, ok...! przecież powiedziałam sobie, że nie będę patrzeć na człowieka przez pryzmat hejterski z bestów czy innych kwejków. Więc czytam dalej i widzę LARRY ! moje kochane Larry <3 tak lubię 1D :D jestem Directionersem !! no ale może tobie chodziło po prostu o imię ale patrze że marchewki a ja taki banan na twarzy ^ ^
    Pedale ~wkurw na twarzy i pięść ściśnięta w górę~ nie tak cie matka uczyła T T Broń się kur.. Justinek !!!!
    Muminki :] te ciepłe kluczy z dzieciństwa :3
    Teletubiśki <3 i oczywiście GD < 333333
    wielbię , wielbię , WIELBIĘĘĘĘĘ ~~~~!!!!
    na początku myślałam że będzie ostry trójkąt ;D ale ja i tak wiem co tam się później działo z Harrym i Louisem :3

    OdpowiedzUsuń

Wattpad